środa, 2 października 2013

Grzybobranie

       Bardzo lubię chodzić do lasu jestem zamiłowanym grzybiarzem .

    W ostatnich trzech tygodniach byłam kilka razy w lesie i nie powiem, że był to tylko spacer,  udało się zebrać troszkę grzybków.
Zbiory jak na nasze mazowieckie lasy całkiem pokaźne;kilka prawdziwków, dużo podgrzybków i troszkę kozaków i sporo maślaczków. 
  


    Radość olbrzymia i jeszcze większe zmęczenie. Zrobiłam zdjęcia dla utrwalenia pięknej jesieni.
W zimę wspomnę i uraduję swoje ślepka.
     Bardzo rzadko wychodzę z domu to po każdej takiej wyprawie padam ze zmęczenia, a tu trzeba coś z tym zbiorem zrobić i zająć się moją mamą. Dzięki tym wyprawom mam więcej chęci do życia ale na robótkowanie nie ma już czasu.

To sobotni zbiór część ususzona. Wczorajszy  jeszcze się suszy.
       
To mój Reksio wciąż nie uczesany, zajął moje miejsce w fotelu. 

31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę. Miłego dnia życzę.

      Usuń
  2. Wspaniałe zbiory! Ja też lubię chodzić na grzyby, ale teraz nie mam z kim niestety. Sama do lasu się nie dostanę, a więc mogę jedynie popatrzeć na owoce Twojego wypatrywania i wyobrazić sobie wyprawę.
    Pozdrowienia!:)

    PS. Pogłaski dla Reksia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten post jest moją manifestacją radości, tylko "bardzo czasami" mam takie okazje, co jest dla mnie niebywałym szczęściem. Zdjęcia to utrwalenie wspomnień. Będę często do nich zaglądać. Rozumiem Twoje tęsknoty...Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ale grzyby, aż miło popatrzeć. W dzieciństwie mieszkałam bardzo blisko lasu, każdej jesieni byłam po kilka razy na grzybach.
    Było, minęło teraz wśród domowników i znajomych nie ma chętnych.
    Pozdrawiam gorąco Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie możesz namówić swoich bliskich do wspaniałych wypraw. Mój syn też nie lubi wędrówek po lesie, córka nie bardzo ma czas ale jest "zarażona" moja pasją i czasami uda się jej zabrać mnie do lasu. Mam też przemiłych sąsiadów, którzy kochają las. Namawiaj, namawiaj ... to dla zdrowia i poprawę nastroju. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No,no niezłe łowy i te zdjęciowe i te prawdziwe- uwielbiam grzyby i grzybobrania-pozdrawiam serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Piękne zbiory , też jestem na etapie grzybowym :) Pozdrawiam Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrych obfitych zbiorów życzę. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Jestem zazdrosna i o grzybobranie i o włochatego psa!!!! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybobraniem mogę się podzielić, psinki nie oddam, oj nie... ha, ha, ha...:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Piękne zbiory:) Też lubię zbierać grzyby, a teraz to nawet nie muszę daleko szukać bo rosną w moim ogrodzie. Tylko zbierać i przerabiać:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z komentarzy wynika, że wiele osób lubi grzybobrania. Super, że możesz cieszyć się zbiorami w swoim ogrodzie. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Aleee zbiory! :) Ja właśnie skończyłam jeść wczoraj znalezione sowy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję takie sobie. Wynika z tego, że lubimy grzybobrania i grzybki. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Piękne zbiory :) Reksio słodki taki kudłacz jak mój Czarek. Pewno się czesać nie lubi? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję. Moje wciąż nie uczesane psisko uwielbia czesanie a mimo to wciąż jest potargany. Latem go strzygę to jest bardziej schludny. Lubi jak mu pleciemy warkoczyki z kudłatego irokeza. Jak był młodszy to po deszczu wyglądał jak mop, teraz nie lubi wychodzić na spacery w deszczową i zimną pogodę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak zapytałam, bo mój bardzo nie lubi czesania. Jak przyjdą goście, a on jest za bardzo uciążliwy tzn przychodzi,żeby go głaskać... Wystarczy w tedy powiedzieć czesać, gdzie jest szczotka i psa już nie ma ;) Latem też go obcinam =pozdrawiam

      Usuń
  11. Niezła kolekcja-pisze to fanka jedzenia grzybów, ale nie zbierająca i nie znająca się na grzybach. Zaaadroszczęęęę! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję, miło mi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moi rodzice to grzybiarze...mamy w tym roku około 5 kilogramów grzybów suszonych.Są też duszone w zamrażarce,no i kilka słoiczków :)
    Ale Reksio cudny...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo jest fanów grzybobrań/. Ja mam tylko troszeczkę suszonych. Tylko czasami mogę wyjść z domu od ponad 4 lat zajmuję się chorą mamą wymagajacą ciągłej opieki. Dziękuję za pochwałę mego potargańca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Super grzybobranie REWELACJA . U mnie zbieraczem jest sąsiad i małżonek się od niego zaraził , ja nie zbieram bo .... nie znam się i wolę nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Widzę że jesteś taką amatorką grzybów jak ja;) Piękne zbiory. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję, jest w sród nas spora amatorów grzybobrań. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chciałoby się jeszcze pochodzić po lesie. Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawiony komentarz