Zięć chciał to i będzie miał. Zdążyłam, zrobiłam szalo ocieplacz - męski komin.
Włóczka Lanagold 2 motki po 10 dag, druty nr 5. Wykonanie identyczne jak TU
Zdjęcia w przybliżeniu jak robiłam prawe oczka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męski szalo-komin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męski szalo-komin. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Na życzenie Iwonki
Iwonka poprosiła mnie o pokazanie męskiego ocieplacza w stanie rozłożonym. Zrobiłam zdjęcia , są trochę ... za oknem szaro. Drugie zdjęcie pokazuje najbardziej rzeczywisty kolor.
Po przeróbce szala na komin pozostało włóczki na dwie czapki. Jedną pokazałam w poprzednim poście. Drugą zrobiłam wczoraj. Wykonałam ją z podwójnej nitki, grubaśną na bardzo chłodne dni.
Wczoraj zięć zobaczył szal syna i zamówił u Mikołaja taki sam tylko z szarej włóczki. Było nie było czasu mało.
Po przeróbce szala na komin pozostało włóczki na dwie czapki. Jedną pokazałam w poprzednim poście. Drugą zrobiłam wczoraj. Wykonałam ją z podwójnej nitki, grubaśną na bardzo chłodne dni.
Wczoraj zięć zobaczył szal syna i zamówił u Mikołaja taki sam tylko z szarej włóczki. Było nie było czasu mało.
piątek, 13 grudnia 2013
Przeróbka
Ostatnio mało nowych postów. Przyczyną jest mój komputerek; zawiesza się, " muli". Zaraziłam się - ja też "zawieszam się" i "mulę". Cały czas robię i pruję, efekty końcowe są słabe. Każda praca, którą robię nie spełnia moich oczekiwań. Może to się zmieni, kiedy ? Nie wiem. Chęci jest wiele, pomysłów multum a działań ....
W ubiegłym roku zrobiłam dla syna długaśny szal. Był taki o jakim marzył. W tym roku syn nieśmiało spytał czy nie można zrobić z tego szalika "otulacza okręcacza". W pierwszej chwili nie wiedziałam o co chodzi. Wskazał mi na ocieplacz wnuczki pokazywany TU. Wszystko stało się jasne. Przerobiłam, pozostało trochę włóczki to powstała do kompletu czapka. Będzie też druga jak się "odwieszę".
A to moje wymęczone.
Szara powstała troszkę wcześniej.
W ubiegłym roku zrobiłam dla syna długaśny szal. Był taki o jakim marzył. W tym roku syn nieśmiało spytał czy nie można zrobić z tego szalika "otulacza okręcacza". W pierwszej chwili nie wiedziałam o co chodzi. Wskazał mi na ocieplacz wnuczki pokazywany TU. Wszystko stało się jasne. Przerobiłam, pozostało trochę włóczki to powstała do kompletu czapka. Będzie też druga jak się "odwieszę".
A to moje wymęczone.
Szara powstała troszkę wcześniej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









