środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku 2015

Wszystkim do mnie zaglądającym
Dziękuję za inspiracje,
Dziękuję za dobre słowa otuchy i wsparcia,
Dziękuję za to, że jesteście                                                                                                             

Życzę;
Dużo zdrówka,
Radości,
Wielu twórczych pomysłów i ich realizacji                                                                                                                                                                                                                                                                    

                                                                                                                                                         

czwartek, 25 grudnia 2014

Świątecznie, radośnie

    W Święta Bożego Narodzenia życzę zdrowia, wielu radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechu, dobrych wspomnień i wszystkiego tego czego sobie sami życzymy...
                                                                                                                                 Ursa

sobota, 13 grudnia 2014

kominy i czapki

    Tym razem pokażę czapkę i komin zrobione wcześniej.
To taka robótka łatwa i przyjemna, może być wykonana przez początkujące dziewiarki.
To tylko kilka rzędów prawych i kilka lewych oczek.
Robótka prosta a efekt całkiem, całkiem.
Teraz doczekały się zdjęć.
I obiecane na córce
    Córa i jej dzieci bardzo lubią zwierzęta przedstawiam jej koty to Rytek i
Rudi

     Jest jeszcze jeden czarny nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć.
    Tym kocim akcentem kończę dzisiejsze spotkanie, życząc wielu pogodnych chwil.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Bombki z papieru

     Tym razem zupełnie coś innego. To nie moje wykonanie tylko córy.
Wymyśliła, że pobawi się karteczkami i zrobi ozdoby świąteczne.
Zrobiła bombki metodą Kusudama.
Jak wykonać podpatrzyła  TU .
Iwonka swoim blogu pokazała prosty sposób wykonania.
Oto pierwsze bombki w wykonaniu córy;

     Wszystkie są takiej samej wielkości. Bardzo mi się podobają.

 Z relacji córki  - wykonanie jednej to około 3 godzin(robiła je po raz pierwszy, nie ma wprawy).  

Życzę wszystkim wszystkiego dobrego na najbliższy tydzień.

czwartek, 4 grudnia 2014

Czapka Poppy i krótkie ponczo (otulacz -komin)

      Jestem  niezwykle uradowana Waszymi komentarzami pod poprzednim postem
 Wspaniałymi  słowami i  poradami dałyście mi siłę do dalszego dziergania.
 Z tematem mojego niedokończonego sweterka jeszcze się prześpię.
Myślę, że nie spruję tylko dokończę.  
    Zaczęłam i skończyłam krótkie ponczo- otulacz- komin jak kto nazwie tak będzie i czapkę Poppy. 
Komplet zrobiłam z włóczki Lanagold  Batik Design  Alize,  na  drutach z żyłką.
      Krótkie ponczo robiłam na podstawie opisu zamieszczonego w Dianie Extra 4/2014.
Oczywiste zmieniłam co nie co. 
     Robótkę rozpoczęłam od nabrania oczek na łańcuszku w celu wykonania pasa wzorów z warkoczami.
Po wykonaniu odpowiedniej długości zszyłam "na żywych oczkach".
Oczka po spruciu łańcuszka założyłam na drut i i połączyłam igłą z włóczką oczkami z drugiego drutu zakończonego pasa wzoru. Powstał w miarę niewidoczny ścieg.
Następnie nabrałam oczka z brzegu i  dziergałam tuleję na szyję. 
     Czapka Poppy wzór autorstwa Justine Turner powstała  przy pomocy opisu zamieszczonego TU oraz opisu wraz z  tabelką obliczeń pokazaną  TU.
Wielkość czapki i ilość rzędów skróconych obliczyłam z zastosowaniem podanej tabelki.
W czasie robienia tej czapki poćwiczyłam umiejętność robinia rzędów skróconych
     Niestety zdjęcia bardzo nieudane. Kolory bardziej zbliżone do tych na zdjęciach czapki.
Może lepsze uda się wykonać  w plenerze "na ludziu".
    Kilka słów o włóczce. Lubię robić z tej włóczki, dobrze się nosi, nie mechaci, jest cieplutka, milutka.
Jest tylko jedno ale...kolor może i ciekawy ale przejścia kolorystyczne fatalne co widać na zdjęciach.

sobota, 29 listopada 2014

Co w trawie piszczy...

      Powoli, powolutku powstają moje dziergane robótki.
Pokaże co mam na drutach;
- sweter komplet do  bluzki, rozpoczęłam dawno.
Pozostały do dokończenia rękawy i plisa wykończeniowa.
Wlecze się jak "sójka za morze".
- sweter dla mnie , robię już o...o...o...Prawie na ukończeniu.
Pozostało do wykończenia, odrobinę wydłużyć, końcówka rękawów i plisa.
Zabraknie włóczki i chyba spruję. Myślę czy nie zrobić plisy innym kolorem.
Nie mam pomysłu, jaki kolor włączyć. Kolor jest bardziej zbliżony do koloru na pierwszym zdjęciu tego swetra.

 - skarpety, dwie pary
- trzy chusty, ocieplacz, dwie czapki.
   Otulacz i czapka dzisiaj się zbliżają do finiszu i  jeśli nic nie stanie na drodze to powiem, że wreszcie coś skończyłam.


   Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe słowa, pozostawiane w komentarzach.

piątek, 21 listopada 2014

Bez czapki

      Miała być czapka dla mnie a jednak...
Zrobiłam dwie.
      Czapka Hani, wykonana na drutach KP nr 2,5 i 3 z włochatej wełenki nie znam nazwy.
Nosi się bardzo dobrze. Ma dosyć duży obwód ale jest płytka tak by była dopasowana do kształtu głowy.
Wzorek z głowy, powstawał w trakcie robótki.
 Ta miała być dla mnie - nie jest. Zmieniła właścicielkę.

       Wykonałam ją na drutach KP 3.75 i 5 z włóczki Lanagold Alize,metodą bezszwową, na okrągło. Wzorem powstawał w trakcie robótki.
Czapka nie była blokowana.
      To są małe robótki wykonywane w międzyczasie. Większe mam nadzieję pokazać już niedługo.

     Dziękuję bardzo za to, że do mnie zaglądacie i komentujecie.
Serdecznie pozdrawiam wszystkie  odwiedzające osoby.

niedziela, 9 listopada 2014

Obiecana

     Dopadła mnie niechęć do robótek.
Pomysłów jest mrowie, niteczek przepięknej urody również.
Nie wiem czy to mi się nie chce, czy zbyt wiele pomysłów i rozpoczętych prac, a może pogoda ?
Robótki rozpoczęte same nie chcą się zrobić a ja wciąż zaczynam coś nowego i nie kończę.
Na coś trzeba zgonić lenia. 
    Wreszcie zrobiłam obiecana czapkę.
Czapkę a może beret robiłam z opisu wzoru Star Crossed Slouchy Beret, udostępnionego TU dzięki uprzejmości Natalie Larson .
Wzór i schematy opisane bardzo dobrze, robiło się z wielką przyjemnością.
Wykonałam ją z włóczki Lanagold drutami nr 4,5 ściągacz i nr 6 pozostałą część.
Myślę, że gdybym robiła ją ponownie z tej samej włóczki część główną zrobiłabym cieńszymi drutami nr 5,5.

Tak wygląda na płasko.
     Jak zwykle szewc bez butów...a ja bez czapki. Ten kolor jest mój ulubiony, włóczkę mam muszę dla siebie zrobić tylko inny wzór. Dwie czapki w tym samym kolorze i tym samym wzorem  w śród bliskich być nie mogą.
Wzór tej czapki tak bardzo mi się podoba, że dla siebie zrobię w innym kolorze.

   Może ta czapka przegoni lenia. Trzeba robić małe projekty a może 12 czapek
     Dziękuję za to, że do mnie zaglądacie i piękne komentujecie. Przepraszam za brak komentarzy pod Waszymi postami, zaglądam lecz...  - jak leń to leń, nie chcę pozostawiać złego nastroju.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich tu zaglądających życząc samych miłych chwil i wielu pięknych wykonań.

piątek, 17 października 2014

Z resztek włóczek kolorowo szydełkiem

      Co zrobić z niteczek, które pozostały z innych wyrobów?
Tu pozostał mały kłębuszek a i tu gdzieś się zaplątał jakiś malusi.
Było ich zbyt mało by powstała jedna dzianina w identycznym kolorze.
Pozostałości  włóczek akrylowych o podobnej grubości i strukturze połączyłam. Szydełkiem nr 4 wykonałam taką  kolorową małą chustę.
Na chłodniejsze jesienne dni jest dosyć praktyczna.
Jestem w trakcie wykonywania większego udziergu, więc pokazuję takie  w międzyczasie.
Ponownie byłam w lesie. Po zmianie pogody ponownie pojawiły się grzybki.




       Pozdrawiam jesiennie, życząc samych pogodnych dni. 

poniedziałek, 29 września 2014

Komin w barwach jesieni

    Nasza polska jesień jest pełna barw.
W słońcu i w deszczu mieni się wszystkimi kolorami tęczy.
Dzisiaj  zagościła u mnie moja złota jesień.
    Na chłodne poranki i wieczory potrzebne są cieplejsze okrycia.
Wykonałam  komin, który dokładne ogrzeje szyję a jeśli zaistnieje taka potrzeba to i głowę. Robiłam na drutach z żyłką, metodą na okrągło, kilka rzędów na prawo, kilka na lewo i ponownie kilka na prawo i kilka na lewo.
Robótka typowo "telewizyjna".
Włóczka to Caprii bukle z anilany o kolorach słonecznej jesieni. 
      Już wcześniej wam mówiłam, że uwielbiam las.
 Byłam, widziałam, zapisałam. Na chłodne zimowe dni dla miłych wspomnień...
Oto mój jesienny las w słońcu.




        Zdjęcia robiłam w czasie niedzielnej wyprawy do lasu.
 Grzybków niewiele mimo tego wyprawa była udana.

  Miłego, dobrego tygodnia życzę.