środa, 28 lutego 2018

Nymphalidea 2 i baktus

     Chustę robioną tym wzorem pokazywałam TU 
Miała być dla córki jednak zmieniła właścicielkę. Córka chciała taką mięć więc...
Tej główną bazą jest Barbeczka. Z poprzedniej robionej tym wzorem pozostało trochę kolorowej Justy.
Połączyłam je w całość i powstała ta.
Efekt podobny choć o wiele lepszy. Barbaczka tak nie "podgryza".
 
      Teraz trochę spokojniej. Zimno, potrzeba ego otulenia...
 Ciepła, grubszej struktury włóczka, druty nri  szybciutko powstał ciepły szal - baktus.
Tęsknię już za ciepełkiem 
 Serdecznie pozdrawiam życząc samych dobrych chwil:)

16 komentarzy:

  1. Świetna jest ta kolorowa chusta. Fajne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorową chustę widzę z czarnym płaszczykiem. Szara chusta sprawdzi się w wielu stylizacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, tak tez myślałam:)

      Usuń
  3. Obie chusty są ładniutkie choć każda z nich innej urody bardzo bardzo podoba mi się ta kolorowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie chusty są ładniutkie choć każda z nich innej urody bardzo bardzo podoba mi się ta kolorowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne chusty. Obie mają swój urok :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie chusty sa piekne.Sa tez przzydatne bo mozna sie nimi otulic.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak te chusty raczej dla docieplenia zziębniętego ciała lub ochrona przed zimnem. Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Jeszcze tylko przetrzymać marzec a będzie tak jak na ostatnim zdjęciu:) Póki co, to cieplutki baktusik na siarczyste mrozy jest w sam raz. Kolorowej, też nic nie brakuje. Na sam widok robi się cieplej. Gratuluję, piękne chusty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)

      Usuń
  8. Śliczne udziergi. Jedna na mrozy w sam raz, druga się przyda na długo wyczekiwaną wiosnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję trafiłaś tak ma być. Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawiony komentarz