środa, 29 maja 2013

Chusta Enzian w tzw. "międzyczasie"

Udało mi się skończyć chustę rozpoczętą już bardzo dawno , nazwałam ją w tzw. "międzyczasie",  gdyż robiłam ją jako przerywnik.
Wzór  Enzian zaczerpnięty z Ravelry. Wymiary; długość 195 cm, wysokość 95 cm
Chustę zrobiłam z 10 dag angory  Ram,  drutami drewnianymi KP nr 5.












niedziela, 26 maja 2013

Dla mamy

Mamo piękna jak maj,
usiądź obok, przytul, pociesz, pozostań....

Cóż Ci mamo dzisiaj mogę dać?
Mogę; usiąść obok,  przytulić,  pocieszyć,  poprawić poduszkę, zmienić kroplówkę, czuwać  i prosić pozostań.
Dzisiaj nie daję swej mamie kwiatów, prezentów.
Dzisiaj mogę mamie siebie dać.

W zmęczone spracowane dłonie włożyłam bawełniane wałeczki.




W sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym, aptekach są tylko gumowe piłeczki, których mama nie utrzyma w dłoniach. Wałeczki i piłeczkę wykonałam szydełkiem z bawełny, w środek włożyłam gazę. Mam pewność, że na dłoniach  nie pojawią się odparzenia.
Mama chwyciła w dłonie wydłubane szydełkiem cudaczki  i nie puszcza widocznie są wygodne do trzymania.


niedziela, 19 maja 2013

Ratunek dla sfilcowanej chusty

     Podarowałam kiedyś córci chustę wykonaną z wełny.
Ktoś z domowników wrzucił chustę do pralki i wyprał na pełnym programie. To zdarzyło się "tak tylko niechcący".
Co się zrobiło z chusty?
Chciało mi się płakać.


Co można zrobić z sfilcowanej tkaniny?
Sfilcować jeszcze bardziej i przerobić np na torebkę.
Uprać w szamponie dziecinnym, delikatnie wygniatając.  Moczyć kilka godzin w mleku z dodatkiem wody roztwór 50%  na 50%.  Następnie wypłukać w płynie z dodatkiem odżywki do włosów.  Kąpiele robić zawsze w letniej wodzie o tej samej temperaturze.  Nigdy nie wirować, nie wykręcać.  Pozwolić wodzie z chusty wchłonąć się do ręcznika.  Rozłożyć- upiąć do suszenia naciągając do wymiarów możliwie zbliżonych przed skurczeniem tkaniny.
Podjęłam decyzję ratowania chusty a oto efekt;


Córka  zaniemówiła gdy zobaczyła wczoraj chustę "po" i było tylko jedno pytanie "jak to mamuś zrobiłaś?".
Uradowana pozowała do zdjęć.

sobota, 18 maja 2013

piątek, 17 maja 2013

Dzieje się

Nastąpiło spiętrzenie pilnych robótek: dla maleństwa, czapeczka dla małej dziewczynki, wykończyć sweter, rozpoczęta chusta w tzw. "międzyczasie", rozpoczęta chusta ginkgo itd...itd.. i te wielkie kropy dwie...
Mam zbyt dużo "rozbabranych" prac by rozpocząć następne a w głowie tyle pomysłów. Muszę podzielić prace na te, które są na już i na te co mnie najbardziej ucieszą.
Kuszą  chusty i druciki, prosząc skończ mnie.
Kuszą robótki szydełkowe dla maleństwa.
Będę robiła kilka prac w  zbliżonym czasie.
Do niedzieli jak nic złego się nie wydarzy dokończę  jedną chustę, zrobię czapeczkę szydełkową i kawałek kocyka. 
Rozpoczęte chusty;


i wcześniej pokazywana "w międzyczasie".

niedziela, 12 maja 2013

Biała etola

     
      Etolę wykonałam z 100 gram   włóczki  polyesterowej Shiny, drutami akrylowymi KP  nr 4,5.
Producent zaleca druty o rozmiarze 5-6, jednak wybrałam mniejszy rozmiar, włóczka jest elastyczna i  robiły się dziury, robótka była niespójna.




czwartek, 9 maja 2013

Torebka i rękawiczki jako dodatek do stroju komunijnego


 To  było wyzwanie. Ponczo, torebka i rękawiczki to dodatek do stroju komunijnego.
Na wykonanie tych dodatków użyłam  35  dag mikrofibry Diva, koraliki i guziczki koralikowe.
Robótkę robiłam szydełkiem nr 2,5  i  3.
Nie wiem czy dobrze się z tego zadania wywiązałam. Starałam się  a efekt.....?









Takie motywy kwiatowe zastosowałam w wykończeniu torebki, rękawiczek i poncza.










    Z białych dodatków do ubranka komunijnego, piękna młoda dzieweczka niezwykle była uradowana.
Niedługo będą fotki.

    Czekają mnie nowe szydełkowe zmagania, tym razem w zamyśle kocyk i ubranko dla maluszka. Oczekujemy na nowego członka  rodziny, siostrze ma się urodzić następne wnusiątko. Na świat ma przybyć mały mężczyzna.  Włóczkę już przygotowałam, teraz tylko muszą się narodzić dobre pomysły i chęci do działania.
Dla facetów  nie robiłam szydełkowych ubranek,  mogę więc mięć trudności z ich wykonaniem.
Jednak nie uciekam od nowego wyzwania -  może się uda..

 Za Przepraszam wszystkich zaglądających za wprowadzoną w tym poście roszadę.
Jestem  początkującą w prowadzeniu bloga, uczę się robić zdjęcia i je "orabiać", niestety z marnym skutkiem.
Obiecuję poprawę.